Ktoś wreszcie musi się przełamać

Zarówno Jaguars Kąt Wrocławskie jak i Białe Lwy Gdańsk wciąż czekają na premierowe zwycięstwo w LFA2. Jedna z tych ekip na pewno przełamie się w 6. kolejce zaplecza elity, bowiem na Dolnym Śląsku czeka ich bezpośrednie starcie.

Nie tak wyobrażali sobie tegoroczny sezon półfinaliści LFA9. Jaguary przez wielu zaliczane były do ścisłego grona faworytów do awansu, tymczasem po dwóch rozegranych meczach podopieczni Pawła Kaźmierczaka wciąż czekają na premierowy triumf na zapleczu elity. Start sezonu nie był dla nich łatwi, lecz trzeba mieć na uwadze fakt, że mierzyli się oni z dwiema aktualnie najlepszymi drużynami na zachodzie – z Miners Wałbrzych przegrali u siebie 7:17, natomiast wyjazd na teren Armady Szczecin przyniósł porażkę 14:36. Dodatkowo, z Białymi Lwami Jaguars mają do wyrównania rachunki sprzed roku. W ubiegłym sezonie bowiem ekipa z Kątów Wrocławskich przegrała w Gdańsku w półfinale LFA9 15:34 i tym razem mając atut własnego boiska będzie chciała być równie „niegościnna”, co Białe Lwy w starciu, po którym zapewniły sobie awans do finału Ligi Rozwojowej.

Wicemistrzowie LFA9 to jednak nie ta sama ekipa, która zdołała wywalczyć srebro w „dziewiątkach”. W Gdańsku doszło do wielu zmian, przede wszystkim kadrowych i na wyniki będzie trzeba zapewne jeszcze nieco poczekać. Widać to po dwóch rozegranych jak dotąd przez Białe Lwy meczach, w których prowadzeni przez Michaela Ricciego zawodnicy dostali bolesne lekcje futbolu od bardziej doświadczonych graczy. Szczególnie słabo prezentuje się atak gdańszczan, który w dwóch meczach zanotował zaledwie jedno przyłożenie. W związku z tym także obrona, która miała być wielką siłą beniaminka, ma spore problemy i pozwoliła już na zdobycie przez rywali w sumie 62 punktów. Potyczka z Jaguars, przeciwko którym Białe Lwy wiedzą jak się wygrywa, jest dla gości dzisiejszego meczu doskonałą okazją do przełamania złej passy i poprawienia humorów po porażkach 7:38 z Angels Toruń i 0:24 z Armadą Szczecin.

Bardzo solidnie przepracowaliśmy okres od ostatniego spotkania. Przez cały czas trenowaliśmy dwa razy w tygodniu, ale wydłużyliśmy poszczególne jednostki. Po ostatnim meczu z Armadą stwierdziliśmy, że musimy przygotować coś nowego w naszych zagraniach i w ostatnich ćwiczeniach udoskonalaliśmy konkretny element gry. Musimy zdobywać więcej pola i w sobotę z pewnością zaskoczymy Jaguars. Między ligą dziewiątek, a jedenastek jest ogromna różnica. Myślę, że wszystko rozstrzygnie się w pierwszej kwarcie i po niej będziemy wiedzieli która drużyna na czym stoi. Mam nadzieję, że jeśli zwyciężymy, to wygrana będzie motorem napędowym w kolejnych spotkaniach – powiedział dla portalu „Trójmiasto.pl” Łukasz Lutomski, kapitan ofensywy Białych Lwów Gdańsk.

Mecz pomiędzy Jaguars a Białymi Lwami w ramach 6. kolejki LFA2 odbędzie się w sobotę, 13 lipca o godzinie 15:00 przy ulicy Zwycięstwa 15 w Kątach Wrocławskich.

Transmisja spotkania:
https://www.youtube.com/watch?v=AnxSWTy63K8

Mariusz Kańkowski
Biuro Prasowe LFA

fot. Jacek Stańczak