Sąsiedzi w tabeli zmierzą się w Rzeszowie

W grupie wschodniej LFA2 może odbyć się zacięta walka o miejsce dające awans do półfinału. Dwoma najpoważniejszymi kandydatami do znalezienia się w tabeli tuż za plecami Silesia Rebels są Rzeszów Rockets i Hammers Łaziska Górne, które po raz pierwszy w tym roku zmierzą się w bezpośrednim pojedynku.

Aktualnie wyżej notowana jest drużyna Rakiet, która może pochwalić się bilansem dwóch zwycięstw i jednej porażki. Za silni dla nich okazali się Rebelianci (10:31), natomiast rzeszowianie zanotowali także dwa efektowne triumfy nad Tytanami Lublin – 49:0 oraz Przemyśl Bears – 34:6. Ekipa prowadzona przez Jakuba Ligasa jest jednym z największych pozytywnych zaskoczeń drugiej ligi i są oni na dobrej drodze do udziału w play-offach. Mogą to osiągnąć bez wzmocnienia z USA, z którym w składzie nie udało im się zagrać w półfinale rok temu. Bardzo trudno jednak w ich meczu z Hammers wytypować dla którejś z ekip roli murowanego faworyta, choć wydaje się, że to właśnie Rockets powinni świętować dzisiaj zwycięstwo. Przemawia za tym nie tylko atut własnego boiska, ale także fakt, że ekipa ze Śląska nie poradziła sobie w meczu z Tytanami, których Rakiety łatwo rozbiły na starcie sezonu. Pewnie pokonali oni także przemyskie Niedźwiedzie, z którymi Młoty wygrały jednym przyłożeniem. Oczywiste jest jednak, że dzisiejszy mecz może mieć inny przebieg i zespół z Łazisk Górnych nie można skazywać na porażkę.

Hammers na chwilę obecną wciąż bardzo trudno oceniać ze względu na fakt, iż jako jedyni w tej grupie mają za sobą dopiero dwa rozegrane mecze, więc jeszcze sześć przed nimi, w których wiele się może wydarzyć. Młoty mają w swoich szeregach Amerykanina Johna Hollowaya, który w tym roku grał już zarówno jako defensive back, wide receiver, a także zaprezentował się w Lublinie na pozycji rozgrywającego, co daje śląskiej drużynie możliwość zaskoczenia przeciwnika ustawieniem swojego importa. Hammers w przypadku wygranej z Rockets mają nawet szansę na przeskoczenie ich w tabeli i zameldowanie się na drugiej lokacie na wschodzie, dającej udział w play-offach.

– Nie jesteśmy faworytem tego spotkania patrząc na rozegrane już spotkania w naszej grupie – tak podpowiada rozsądek. Natomiast wiem, że mamy potencjał by móc podjąć walkę z każdym i zwyciężać, tylko musimy w to uwierzyć. To może być kluczowe w całości – utrzymać koncentrację i konsekwencje w realizacji założeń. W odniesieniu do naszego spotkania, w formacji obrony mamy kilka zmian. Zobaczymy jak to wpłynie na grę. Rockets w tym sezonie pokazują solidny futbol, zarówno w ataku, jak i w obronie. Grupa jest na tyle wyrównana, że jesteśmy w stanie zatrzymać atak Rakiet i nie tylko – zapowiadał przed tym starciem Rafał Grabowski, trener główny Hammers.

Pojedynek Rzeszów Rockets z Hammers Łaziska Górne rozpocznie się o godzinie 13:00 na bocznym boisku stadionu Resovii.

Transmisja meczu:

Mariusz Kańkowski
Biuro Prasowe LFA

fot. Katarzyna Tittinger