Upragnione zwycięstwo Jaguars w LFA2, Białe Lwy wciąż na dole tabeli

W sobotę, 13 lipca w Kątach Wrocławskich zmierzyły się zespoły, które miały za sobą dwie porażki w tym sezonie. Przełamanie nastąpiło po stronie Jaguars, którzy bez większych problemów uporali się z Białymi Lwami Gdańsk wygrywając 24:0.

Pierwsza połowa nie zapowiadała aż tak znacznego pogromu, bowiem goście mieli do odrobienia zaledwie stratę jednego przyłożenia. Punktowanie w tym starciu rozpoczął pod koniec pierwszej kwarty Maciej Kłodnicki, który popisał się 35-jardową akcją biegową. Po jego przyłożeniu dodatkowy punkt zapewnił Jaguarom Mariusz Chwastyk, celnie kopiąc na bramkę. Szczególnie widoczna w sobotnim meczu była poprawa defensywy ekipy z Kątów Wrocławskich, w czym spory udział miał Wojciech Andrzejczak, który dołączył niedawno do sztabu szkoleniowego Pawła Kaźmierczaka. Obrona, którą wziął pod opiekę ten doświadczony szkoleniowiec w starciu z Białymi Lwami zanotowała trzy przechwyty.

Najważniejszym interception była akcja Macieja Legnera, który w trzeciej kwarcie przechwycił próbę dalekiego podania rozgrywającego gości i po ponad 70-jardowym biegu zameldował się w polu punktowym, po czym wynik na 14:0 podwyższył Mariusz Chwastyk. Grający prezes Jaguars Kąty Wrocławskie w tej części meczu dorzucił jeszcze kolejne trzy „oczka” udanie wykonując field goala. Ostatni cios Białym Lwom zadał w czwartej kwarcie duet Aleksander Dąda – Konrad Marszał, który popisał się 30-jardową akcją podaniową zakończoną touchdownem. Celne kopnięcie Chwastyka ustaliło wynik tego starcia na 24:0.

Dzięki temu triumfowi Jaguars zrównali się punktami z Angels Toruń. Najbliższym rywalem ekipy z Kątów Wrocławskich będą Miners Wałbrzych, z którymi podopieczni Pawła Kaźmierczaka liczą na rewanż za porażkę 7:17 z meczu otwierającego sezon. Pojedynek ten odbędzie się już w najbliższą sobotę na terenie Górników. Białe Lwy natomiast tydzień później, 27 lipca podejmą u siebie Angels, z którymi w tym sezonie przegrali w Toruniu 7:38.

Mariusz Kańkowski
Biuro Prasowe LFA

fot. Katarzyna Szczęsna/Jaguars Kąty Wrocławskie